czwartek, 16 stycznia 2014

Cudowności

Zupełne zaskoczenie z mojego słodkiego prezentu:))
Otóż dostałam pyszne słodziutkiego lizaka w kształcie róży,
a jak pewnie nie wiecie uwielbiam lizaki w każdej postaci wprost się z nimi nie rozstaje.


A oto pierwsza sesja zdjęciowa ukończonej lokomotywy.
Co prawda jeszcze nie uprana, nie uprasowana, nie oprawiona,
ale ważne że skończona:))


A to moje małe zakupy. Cóż tu wiele mówić.
 Wypłata z dodatkiem za najlepszego promotora miesiąca więc
trzeba było co nieco ująć:)


1 komentarz:

  1. Bardzo wesolutka lokomotywa, super wygląda! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń