wtorek, 30 maja 2017

Powrót do przeszłości


O tak wieeelki powrót....krzyżyków przybywało w różnym tempie,
 ale jednak jakiś efekt mozolnej pracy powolutku widać.

Oto efekty projektu mojego chłopaka z grudnia 2015r.


Ktoś się domyśla co to będzie???

W przerwie pomiędzy stronami wielkiego haftu 
w szybkim jednodniowym tempie powstał nie kto inny ja JPII
i czeka już na swoją oprawę.
 

Tego nie ujmę inaczej jak mój "pościelowy" kot 
i jego ulubiona pozycja do oglądania telewizji.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza