środa, 19 sierpnia 2015

wtorek, 18 sierpnia 2015

Leżakowanie


Leżakowanie zakończone. 
Czyli Czas mojej "Damy" nadszedł. 
Po ponad roku leżakowania udało się.
Oto jak prezentuje sie oprawiona.
Mojemu Psotkowi barzo przypadła do gustu.


A tutaj już na swoim miejscu czyli na ścianie :)


A tutaj moja karykatura wykonał ją podwawelski karykaturzysta


wtorek, 11 sierpnia 2015

Czas



Jak widać piesków pojawia się coraz więcej. Powolutku, powolutku,
ale krzyżyków przybywa. Niestety wylał mi się marker i stąd ta plama w prawym rogu, ale na szczęście przykryje ją mulina :)

Ostatnio dostałam propozycje wyszycia obrazu i w ciemno się zgodziłam. Jak się okazało obraz ma wymiary 500x324 krzyżyków więc czeka mnie przynajmniej dobry szybki rok, 
ale pierwsze krzyżyki za mną. 
Jest to dla mnie wyzwanie, ale i satysfakcja do tego mobilizacją jest, ze obraz 
trafi w ręce baardzo bliskiej mi osoby. 
Na razie nie zdradze co to jest.....


poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Prosto ze skrzynki cz I

Witam :)

Udało mi się ukończyć 2 z 6 stron i już widać jednego psiaaka i nawet zarys drugiego.
Powinnam pochwalić się efektem więc to robię :)


Jakośc nie jest najlepsza i jak na miesiąc haftowania zbyt dużo nie powstało, 
ale niestety pracować trzeba.


czwartek, 2 lipca 2015

Prosto ze skrzynki

 Spodobał mi się strasznie ten haft i właśnie nadszedł czas aby go rozpocząć.

Pierwsze krzyżyki za mną



środa, 29 kwietnia 2015

Pourodzinowy post

Niestety czas mnie goni nauki dużo...studia nie takie łatwe...
Mój ostatni haft poszedł dla rodziców na przed swietami wielkanocnymi

To był  Jezus w cierniowej koronie...niestety zdjecia brak ...ale przy najbliższej okazji zrobie zdjęcie :)

Za to niedawno obchodziłam kolejną rocznicę 18-nastki i zostałam pieknie obdarowana :)
Praca też pamiętała


 Przyjaciółka spełniła moje marzenie o szkatułce

A druga przyjaciółka mnie relaksuje w SPA Mariackim



Za to Mój ukochany wiedział na co tak długo polowałam
Długo wyczekany depilator ...Polecam jest najlepszy
Szybka i bezbolesna depilacja :)

wtorek, 20 stycznia 2015

Powrót

Wracam z bojowym nastrojem :)

Przez ostatnie pół roku w moim zyciu zaszło wiele zmian, na szczescie pozytywnych:)
Niestety ucierpiało na tym moje hobby.
Teraz wracam z podwójną siłą.
Od sierpnia powstały dwie pamiatki ślubne, ale nie zostały sfotografowane 
oraz prezen urodzinowy ze specjalną dedykacją dla mojego
Najcudowniejszego Mężczyzny:)


Pozostaje mi wygrac z sesją i brac się do nadrabiania. 
Jestem w trakcie haftowania Jezusa ukoronowanego cierniem.
Chciałabym takze dokończyć Mój kalendarz SALowy którego nie mogłam w tamtym roku ukończyć.

P.S. Pozdrawiam wszystkich haftujących :)